Murale w przestrzeni miejskiej – jak są odbierane przez przechodniów?

0
153
Murale w przestrzeni miejskiej - jak są odbierane przez przechodniów

Malowanie grafik na ścianach budynku jeszcze do niedawna kojarzone było z aktami wandalizmu, powszechnie potępianego przez lokalne władze i większą część społeczności. Miejskie malunki powoli przestają mieć wydźwięk pejoratywny, a zaczynają odnosić się do całkowicie legalnej sztuki ulicznej, która przebojem wdarła się do przestrzeni publicznej. Murale pojawiają się nie tylko na ulicach Warszawy, ale i nieco mniejszych miast, gdzie otwartość na sztukę współczesną powoli nabiera rozpędu.

Mural – nowe spojrzenie na sztukę uliczną

Mural to nic innego jak rodzaj wielkoformatowej grafiki umieszczanej na budynkach, który najczęściej jest formą reklamy, promocji akcji społecznych czy charytatywnych. Nie jest to całkowicie nowy twór w polskiej przestrzeni miejskiej, bo murale były integralną częścią PRL-owskich ulic. W niektórych miastach do dzisiaj można zauważyć pozostałości po muralach reklamowych największych wówczas przedsiębiorstw, które nie mają nic wspólnego z współczesnymi dziełami sztuki na nowo definiującymi street art.

Tak, murale coraz częściej postrzegane są jako jedna z najwyższych form sztuki współczesnej,  obfitująca w nieprzeciętne wrażenia estetyczne wyróżniające się na tle tradycyjnych projektów architektonicznych, a tym bardziej graffiti. Ręcznie malowane murale traktuje się jako coś więcej niż tylko „ozdobę miłą dla oka”, ale jako bodziec skłaniający do myślenia i budowania własnej tożsamości społecznej.

Murale – kiedy sztuka, a kiedy już wandalizm?

Między sztuką uliczną a wandalizmem istnieje cienka, ale jednak dość wyraźna granica, która oddziela twórczość utalentowanych artystów od przejawów braku poszanowania dla wspólnej przestrzeni publicznej. Hasła kibicowskie malowane na murach czy pociągach trudno nazwać street artem, w przeciwieństwie do reklam outdoorowych czy murali artystycznych od Good Looking Studio realizującego różnorodne projekty, również te non-profit.

Murale w dobrej sprawie

Jedną z ostatnich inicjatyw społecznych autorstwa warszawskiej agencji, która zresztą odbiła się szerokim echem w całej Polsce, jest seria czterech murali „ku pokrzepieniu serc”. Pomysł narodził się w czasie początkowej fazy pandemii, kiedy lockdown wywrócił normalne życie do góry nogami, a niepokojące informacje płynące z mediów nie pomagały w przetrwaniu tego trudnego okresu. Designerzy z agencji Good Looking Studio zadbali jednak o to, by mieszkańcy Warszawy mogli się wreszcie uśmiechnąć. Koncepcja akcji społecznej była bardzo prosta – na muralach pojawiły się krótkie, motywacyjne hasła, jak to na Domu Towarowym Bracia Jabłkowscy przy Brackiej 25 oraz przy Rondzie ONZ o treści „Będzie dobrze :)” czy też to na „Patelni” przy stacji metra Centrum o zwięzłym przekazie „Jeszcze będzie przepięknie!”.

Murale częścią skutecznego marketingu

Większość mieszkańców Warszawy i innych, większych miast w Polsce od wielu lat zwraca uwagę na problem banerów i billboardów reklamowych, które niekorzystnie wpływają na odbiór przestrzeni publicznej. Za sprawą murali reklamowych to się jednak zmienia – ich znacznie bardziej przystępna forma sprawia, że są odbierane dużo bardziej pozytywnie niż tradycyjne  reklamy outdoorowe. Projekty realizowane przez najlepsze agencje designerskie w Polsce doskonale spełniają swoją marketingową funkcję, nie tracąc przy tym streetartowego charakteru.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here